
Wielkanocny stół kojarzy nam się z obfitością, ale też często z pośpiechem i „staniem przy garach”. A gdyby tak jeden z najważniejszych elementów świątecznego menu – pasztet wegański – przygotował się niemal sam, bez zajmowania miejsca w piekarniku?
Ten pasztet bez pieczenia to rozwiązanie, który wybacza, nie przypala się i zawsze wychodzi idealnie kremowy.
Wyobraź sobie głęboki aromat pieczarek połączony z szlachetną nutą prażonych orzechów włoskich i laskowych. Kasza gryczana nadaje mu konkretnej struktury, ale dzięki blendowaniu na gładko i metodzie „z patelni”, pasztet ma konsystencję delikatnego musu.
Składniki:
- Kasza gryczana: 150 g (waga przed ugotowaniem),
- Pieczarki: 400 g,
- Orzechy laskowe: ½ szklanki,
- Orzechy włoskie: ½ szklanki,
- Cebula: 1 duża sztuka,
- Oliwa: do podsmażenia,
- Mąka ziemniaczana: 1-2 łyżki,
- Woda: ok. ½ szklanki,
- Przyprawy: sos sojowy (2-3 łyżki), tymianek, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, sól i pieprz do smaku.
Przygotowanie
- Kaszę gryczaną ugotuj do miękkości..
- Na oliwie podsmaż drobno posiekaną cebulę z liściem laurowym i zielem angielskim. Gdy zmięknie, dodaj pokrojone pieczarki. Smaż, aż odparuje z nich cała woda i zaczną się rumienić. Na koniec wyjmij liść i ziele.
- Orzechy podpraż chwilę na suchej patelni, aby wydobyć z nich głębię aromatu.
- Do miski włóż ugotowaną kaszę, pieczarki z cebulą oraz orzechy. Dodaj sos sojowy, tymianek i sporo majeranku. Zblenduj wszystko na bardzo gładką, gęstą masę. Jeśli jest zbyt oporna, dolej nieco wody.
- Przełóż masę z powrotem na patelnię, dodaj mąkę ziemniaczaną. Podgrzewaj kilka minut, cały czas mieszając, aż masa wyraźnie zgęstnieje i stanie się plastyczna.
- Gorący pasztet przełóż do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównaj wierzch i odstaw do całkowitego wystygnięcia, a następnie do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc).




